Czy gdy obowiązuje dress code business casual noszenie błyszczących garniturów jest na porządku dziennym, czy też jest zabronione?

Takie pytanie przyszło do mnie od jednego z czytelników, ale ponieważ odpowiedź może zainteresować więcej osób pozwalam sobie odpowiedzieć na forum bloga. Otóż błyszczący garnitur w ogóle się nie mieści w kanonach business dress code. Tego typu garnitur jest przypisany do świata show businessu ale nie do businessu, a to duża różnica. Ostatnio zrobił się dość popularnym elementem wielu męskich kolekcji, ale tych projektanckich, których jakikolwiek code nie obowiązuje, po za szokowaniem i uwiedzeniem publiczności. Eksploatowany przez mniejszych i większych celebrytów moim zdaniem nawet w nieobowiązujących sytuacjach jest nieelegancki. Bez względu, na jakość tkaniny i krój jest w nim coś tandetnego, coś z prostactwa i efekciarskiej potrzeby zwracania na siebie uwagi. O dziwo swojego czasu fanem błyszczących garniturów był Stefano Tonchi, którego trudno o zły gust posądzać, ale nawet on moim odczuciu w takim garniturze traci styl i klasę. (zresztą, zobaczcie sami na zdjęciach poniżej jak to działa)
Zatem zdecydowania odradzam, a już szczególnie nie do pracy, nawet w nieformalnych sytuacjach jak casual.
